Walczyć czy odpuścić?

Przez ostatnie dwadzieścia pięć lat nauczania „Nowej Biologii”, prowadzenia badań naukowych i kierowania „pH Miracle Living Center”, poświęciłem wiele uwagi próbie „połączenia” pozornie sprzecznych postaw – „walki” i „akceptacji”.

Wierzę, że jesteśmy istotami z jednej strony powołanymi do działania, a z drugiej – obdarzonymi potencjałem mądrości. Na niższym poziomie świadomości, ciało i zmysły są ukierunkowane na zaspokajanie potrzeb, a intelektualno-duchowy kraniec kontinuum świadomości operuje na „wyższym poziomie”. Przypomina to nieco skalę pH.
Nasze cielesne, zmysłowe i umysłowe zdolności obligują nas do działania. Ta część odpowiada za walkę. Jeżeli jednak działamy z rozmysłem, mądrością i w dobrej wierze, podążamy za naszym sumieniem.

Pewnego dnia, mądrość podpowie nam, że nie o wszystkim możemy decydować. Jesteśmy po prostu narzędziami – owszem, działamy, ale… źródło kontroli znajduje się poza nami.

A zatem – walczymy, działamy, ale musimy to robić zgodnie z mądrością, jaka przypadła nam w udziale. Kiedy korzystamy z naszych intelektualnych i duchowych darów, gdy na naszej życiowej drodze postępujemy według podstawowych wartości etycznych, takich jak miłość, pokój, prawda, praworządność i unikanie przemocy – wtedy harmonizujemy i integrujemy te dary z całym kontinuum naszej ludzkiej świadomości.

Jesteśmy więc zobowiązani do tego by działać, do tego by – powiedzmy – potoczyć kulę na kręgielni. Jesteśmy zobowiązani by wykonać ten czyn najlepiej jak potrafimy, uwzględniając kontekst samej gry i intencje, towarzyszące naszym poczynaniom.

Mimo to, zdajemy sobie sprawę z niesamowitej złożoności wszechświata. Istnieje wiele czynników, które wpływają na to, jak zachowa się kula do kręgli. Kiedy już zadziałamy, wiemy, że wynik naszego działania jest w rękach „Wyższej Energii”… Ta energia przenika drewno, wosk, którym pokryty jest tor, temperaturę kuli, precyzję maszyny ustawiającej kręgle, wilgotność panującą w budynku, pot na naszych rękach, nasze zdrowie i pH naszych komórek, tkanek, narządów i krwi, nastrój osób na widowni czy też pozycję księżyca – tę listę można wydłużać w nieskończoność, wykracza ona poza nasze możliwości obliczeniowe.

Rodzi się nowa „społeczna” nauka, która sugeruje, że taka lista – tworzona w poszukiwaniu „działań” i „intencji”, które wpływają na teraźniejszość – mogłaby przenieść nas w przeszłość, i to na wiele pokoleń wstecz.

W skrócie – nie powinniśmy się chełpić świetnym rzutem ani obwiniać o nieudane zagranie. To oznaczałoby uleganie podszeptom ego. Nie zbieramy owoców naszych działań. A jeżeli coś wyglądającego na owoc spada nam z nieba, nasze sumienie powinno nam podpowiedzieć, jak z nim postąpić.

Podsumowując – musimy działać zgodnie z naszym sumieniem. W równym stopniu dotyczy to naszych myśli, słów i czynów.

Sumienie to najtrwalsza nić, łącząca nas z Boskością.

Według mnie – to ma sens; przynajmniej w niektóre dni. Mam nadzieję, że te słowa w jakiś sposób będą dla Ciebie pomocne.

Wszyscy w pH Miracle Living Center doceniamy Waszą miłość, wsparcie i zapał w dzieleniu się z „Nową Biologią” ze znajomymi, przyjaciółmi i bliskimi.

You may also like...